NACIONALFIDES – Pseudoartyści (TACONAFIDE – Kryptowaluty – PARODIA)



Rhymes & video – Wiktor Uhlig; prod. Paweł Mrówczyński

Pseudoartyści są jak kryptowaluty.
Z uznaniem dla talentu autorów i przymrużeniem oka na twórczość epoki postsztuki…

Link do pierwowzoru: https://youtu.be/Oa4klaedx0g

Oprócz Taco Hemingwaya i Quebonafide za parodiowanych (w tekście i klipie) twórców mogą zostać uznani:
Andy Warhol, Marcel Duchamp, Marek Raczkowski, Andrzej Pityński, René Magritte, Jackson Pollock, Dizzee Rascal, zespół Boys, Joseph Beuys, James Joyce, Pier Paolo Pasolini, Auguste Rodin, Julita Wójcik, Tadeusz Kantor, Marina Abramović i Ulay, Coolio i Michelle Pfeiffer, a także Hemp Gru, Slavoj Žižek, Magdalena Środa i z pewnością wielu innych…

TEKST

Aha!
NacionalFides
Styl Warszafskich Caviarni

Ref.
Dobrze, że nie masz pieniędzy
I tak byś z nich nie miał korzyści
U mnie spokojnie, z uśmiechem, na luzie
Ty pretensjonalny jak pseudoartyści
Nie gadaj do mnie, ziom, bez urazy
Pod materacem trzy mam obrazy

Łoooo
Ciężkie życie bez natchnienia
Nic nie robię, czekam, aż mi przyjdzie wena
Plebs w ogóle mojej sztuki nie docenia
Gdybym żył przed dwoma wiekami to
wyparłbym Chopina
Całe me życie to sztuka, nie pytaj więc o dalsze plany
Kto nie podziwia mojego artyzmu, to wiem, że umysłu za ciasne ma ramy
Nigdy nie robię niczego dla hajsu
Jedynie dla fejmu, skandalu i dramy
Nie wmówią mi, że mam parcie na szkło,
Bo wiochą jest w domach mieć szklane ekrany
Ona mnie pyta, gdzie jest mi najbliżej
Mówię jej prawdę: Warhol i Žižek
Wino i wegańskie sushi na stole
Mama mi stawia, gdy wracam po szkole
Kraj ten mnie męczy jak święta
Kto jeszcze o drugim dniu Świąt pamięta?
Ich zabobony są zbędne jak puenta
A ja w długi weekend zapalę se skręta

Dla artystów trudne czasy
Jak mówisz co chcesz, nie zgarniesz kasy
Patrzę na nich z obrzydzeniem
Jestem Magda Środa
Oni nawet nie są marginesem
To są ciemne masy

Ref.: Dobrze, że nie masz pieniędzy…

Nie oglądam telewizji
gardzę disco polo
Czasem miewam schizy
Jestem Jackson Pollock
Flow mi pozazdrościł nawet Rascal Dizzee
Dziś na każde “Yo” odpowiadam “Yolo”
albo wogle
Mam na wszystko czas, lecz nic nie mogę
Gdybym wierzył, wtedy byłbym Bogiem
Ale można mnie wyszukać w Google (Ole)
Dla mnie [BOJS] to tylko ten z Fluxusu
Chciałem być dla elit, jestem dla gimbusów
Choć uwielbiam Beuysa
Przeczytanie Joyce’a mi nie idzie
Robię to z przymusu (U siu)
Muza to nie muzyka, lecz bogini
Jutro będę znów jak Pasolini
Mam dylemat – pesto czy tahini
Ciągle mam nastroje za was troje
Zaraz znowu się rozdwoję
Manifesty piszę sobie
Od kawy z cukrem mam fobie
Znowu zwierzam się z urojeń
Nana
Oj danada łoo

Znowu trzęsę, znów portkami,
Znowu trę se ser salami,
Znów kontekstem, palimpsestem.
Znowu jesteśmy, znów sami

Pytasz jaki jest mój ukryty sens,
Nawet nie chcę podnosić rzęs, idę w dens
Tego nie zrozumie plebs, jebs!

Ref.: Dobrze, że nie masz pieniędzy…

Pseudoartystów
Tu biorę w cudzysłów
Choć od ich pomysłów
Aż chce się utysków
Przy tym słowotoku
i w toku przytyków
łatwizna
odmówić im racji
Najtrudniej
zaś przyznać
że źródłem
są inspiracji

source

2 Replies to “NACIONALFIDES – Pseudoartyści (TACONAFIDE – Kryptowaluty – PARODIA)”

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *